Olej silnikowy 20W-20

20W-20 to klasa z innej epoki: zakres między lepkością rozruchową a roboczą jest tak wąski, że olej zachowuje się niemal jak jednosezonowy. Występuje w dawnych zaleceniach i pojedynczych zastosowaniach specjalnych - nie w nowoczesnych pojazdach.

Co oznacza „20W-20”

W olejach wielosezonowych obie liczby leżą zwykle daleko od siebie: 5W-30, 10W-40. Gdy są takie same, znaczy to, że olej zachowuje się na zimno jak SAE 20 i w temperaturze pracy tak samo. Jest więc bliżej oleju jednosezonowego niż nowoczesnego wielosezonowego.

W praktyce wynikają z tego dwie rzeczy. Po pierwsze, zachowanie przy zimnym starcie jest złe - na mrozie ciśnienie oleju narasta z opóźnieniem. Po drugie, film smarny w temperaturze pracy jest cienki w porównaniu ze wszystkim, co silniki z takim zaleceniem dostają dzisiaj. Oba te powody sprawiły, że klasa zniknęła z rynku samochodów osobowych.

Gdzie jeszcze się pojawia

W starych instrukcjach obsługi, w zaleceniach dla pojedynczych silników stacjonarnych i przemysłowych oraz tam, gdzie pożądane jest zdefiniowane, niemodyfikowane zachowanie oleju. Jeśli znajdą Państwo tę wartość w historycznym podręczniku, warto ustalić w klubie marki lub w wyspecjalizowanym warsztacie, co jest dziś właściwym odpowiednikiem - dla klasyków, zależnie od silnika, jest to 20W-50 albo olej jednosezonowy odpowiedniej klasy SAE.

Dla wszystkiego, co jeździ regularnie i przez cały rok, łagodniejszym wyborem jest prawdziwy olej wielosezonowy.

Częste pytania

Czy 20W-20 to olej jednosezonowy?

Formalnie nie, praktycznie blisko: odstęp między lepkością zimną a roboczą jest minimalny. Dlatego w codziennym użyciu zachowuje się jak SAE 20, a nie jak nowoczesny olej wielosezonowy.

Co wziąć, jeśli instrukcja podaje 20W-20?

Proszę ustalić dzisiejszy odpowiednik dla swojego silnika - w klasykach często 20W-50, w zastosowaniach specjalnych olej jednosezonowy zgodny z zaleceniem. Klub marki albo warsztat z doświadczeniem przy tym silniku jest tu pewniejszym źródłem niż porównywanie liczb.